Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 16.10.2003 15:43

Paniczne minimum mamy na 1644 pkt. Inwestorzy szybko doszli do wniosku, że

nie ma co czekać do jutra ze spadkiem do 1635-40 bo po porażce 1692 pkt.

taka przecena jest obligatoryjna. Nawet jak na nasz dziwaczny rynek dosyć

szybkie myślenie. To techniczne tłumaczenie choć jak najbardziej zasadne

wydaje mi się trochę naciągane. Znowu zwracałem uwagę na duże transakcje

Reklama
Reklama

które POPRZEDZIŁY wyprzedaż na indeksie. To nie jest arbitraż, gdy po

pierwsze transakcje NIE odbywają się w tym samym momencie, a do tego duże

transakcje sprzedaży na kontraktach i duże koszykowe transakcje na indeksie

są ... w tym samym kierunku. Zawsze pozostaje technika, a ta akurat dzisiaj

działa na korzyść mniejszych inwestorów. Warto przy tym zauważyć, że po

wczorajszej spadającej gwieździe na indeksie będziemy mieli fatalne jej

Reklama
Reklama

potwierdzenie (dzienne świeczki). Co na jutro ? Bardzo dużo zależy od

zamknięcia, a skoro zmiany są po kilkadziesiąt punktów w parę minut, to

nawet sam fixing może wiele zmienić. Prosto byłoby gdyby nie było tak

szybkiego spadku do 1644 pkt. bo wtedy trzeba byłoby czekać na test

wsparcia. Ale to już mieliśmy na dzisiejszej sesji. Na jutro jeśli kontrakty

wrócą nad 1692 pkt. na zamknięcie (przy tej zmienności możliwe) to wyprzedaż

Reklama
Reklama

uznana zostanie za arbitraż, lub szalony rynek i wtedy na jutro sytuacja

zależy od USA. Zamknięcie na obecnych poziomach 60 61 na jutro będzie dla

rynku neutralne, a koniec przy minimach będzie zapowiadał piątkową

kontynuację wyprzedaży. Nie zachęcam do handlu na tak rozchwianym i nieco

dziwnie zachowującym się rynku. Kontrakty9.gif Indeks9.gif MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama