Arbitrażyści (tym razem tak) znowu wkroczyli do działania i przeceniają
rynek. Pierwsza fala koszyków sprowadziła indeks parę minut temu jakieś 6
pkt. pod szczyt i po krótkiej przerwie idzie druga seria. Tym razem
kontrakty ten ruch starają się już wyprzedzić i małym wodospadem spadamy do
1517 pkt. Kasowy dopiero zaczyna i tutaj nic się nie wymyśli - dopóki