Kolejne dni upływały pod znakiem podciągania w pobliże silnego oporu jaki w przedziale 1050-1054 pkt. tworzyła dolna granica konsolidacji trwającej od października 2001 do końca maja ub.r.
Ostatnia sesja przyniosła zdecydowany atak, który zakończył się przebiciem tej bariery.
Szczególnie ciekawie zapowiadają się najbliższe sesje. Z jednej bowiem strony obecna sytuacja jest korzystna i daje szanse na dalszą poprawę, ale najpierw popyt musi uporać się z kolejną barierą podażową, która znajduje się na linii łączącej szczyty z 17 czerwca i 15 października i biegnie aktualnie na wysokości 1060 pkt. Została ona lekko naruszona, ale decydujące będzie zamknięcie powyżej, gdyż w ten sposób anulowana zostałaby budząca spore obawy formacja klina zwyżkującego. Biorąc pod uwagę obecne poziomy indeksu, czy też chociażby pozytywny układ wskaźników jest wysoce prawdopodobne, że do testu dojdzie już wkrótce. Jednocześnie te elementy sugerują, że popyt nie jest bez szans w konfrontacji z tym oporem, a w przypadku pokonania celem zwyżki powinien być wkrótce przynajmniej poziom ok. 1075 pkt., gdzie znajduje się kolejna mocna bariera.
Nasdaq Composite (21-27.10.03)
Na rynku panował spory optymizm, który pozwolił na test dotychczasowego maksimum trendu zwyżkowego na wysokości 1967 pkt. Niedźwiedzie podjęły wprawdzie walkę w obronie tej ważnej bariery, ale ich potencjał nie wystarczył by powstrzymać wzrosty i na ostatniej sesji popyt doprowadził do sforsowania. Powrót do trendu jest niewątpliwie pozytywnym elementem, ale chociażby ze względu na niewielki zasięg przebicia warto jeszcze wstrzymać się z przesądzaniem ostatecznego przełamania oporu. Nie zmienia to jednak faktu, że sytuacja techniczna rynku jest korzystna i większość obecnych przesłanek sugeruje kontynuację wzrostów w najbliższym czasie.