Nie ukrywam, że dzisiejsza słabość rynku nieco mnie zaskoczyła. Fundusze
zupełnie nie wykorzystały szansy jaką była mieszanka świetnej sesji w USA i
dobrych wyników TPS (+2,14%). Samo to jest już oznaką fatalnych rynkowych
nastrojów, ale nie była to po prostu bierność funduszy i niewykorzystana
okazja, ale po raz kolejny bardzo dużą podaż na największych spółkach.