Wszystkie rynki zamarły. U nas zmiany w obszarze po paru punktów, waluty też
już konsolidacja (zarówno EUR/PLN jak i eurodolar przy maksach) i to samo na
zagranicznych parkietach akcji. Wszyscy postanowili poczekać do otwarcia w
USA. Tam inwestorzy praktycznie jedyne co mają do przetrawienia to (oprócz
braku zamachów) nowy dołek na dolarze względem euro. Jak powinna być na to