Świetna sesja i to bez dwóch zdań. Popyt od początku bardzo mocno naciskał i
przez cały dzień nie pozwolił na żadną głębszą korektę. Praktycznie każde
cofnięcie wynikało z wcześniejszego podciągnięcia rynku pojedynczymi
transakcjami, lub małymi spółkami, a nie z naporu podaży. Co dalej ?
Dotarliśmy do strefy oporu wyznaczonej przez szczyty z początku grudnia.