Przebieg notowań na dzisiejszej sesji powinien zadowolić wszystkich. Był
spadek, był wzrost. Jednak patrząc z perspektywy widać, że coś jest nie tak.
Rozpoczęty w południe wzrost cen przyniósł maksima sesji. Dzięki niemu
została zaatakowana luka bessy z 17 listopada. Na taki ruch czekaliśmy. Styl
ataku miał nam powiedzieć, czy popyt jest w wstanie wyciągnąć kursy jeszcze