Ostateczne pokonanie tego oporu będzie miało bardzo pozytywny wydźwięk. Widać, że do gry włącza się duży kapitał. Znowu można zobaczyć robiące wrażenie "nawisy" popytu w tabeli ofert.
Szczególnie wyróżnia się dzisiaj Agora, której kurs podskoczył o blisko 6%. Walor ten zaczyna w końcu odrabiać straty z okresu blisko trzymiesięcznej bessy. Odbicie to trwa już właściwie od końca listopada, choć dopiero niedawno nabrało tempa. Dzisiaj doszło do ataku na lokalny szczyt z 30 października (50 zł). Gwałtowne ruchy kursu Agory w tym roku trudno w pełni wytłumaczyć czynnikami fundamentalnymi. Obawy o konkurencję ze strony dziennika "Fakt" napędzały przecenę. Nie ustała ona jednak nawet wtedy, gdy okazało się, że "Fakt" nie zagrozi zbytnio pozycji "Wyborczej". Z punktu widzenia fundamentów dziwić się można, że odbicie następuje dopiero teraz.