Główne indeksy rozpoczęły notowania od nieznacznych wzrostów. Pomogły w tym lepsze od oczekiwań dane o liczbie nowych bezrobotnych, która spadła do 339 tys. (średnia czterotygodniowa spadła do 355.8 tys.). Atmosfera szybko się jednak uspokoiła i na większość dnia rynek pogrążył się w mało ciekawym trendzie bocznym. Końcówka przyniosła nieco ożywienia i inicjatywę znowu przejął popyt, co wyprowadziło wskaźniki z konsolidacji. Lepiej prezentował się DJIA, który tak w trakcie dnia, jak i w cenach zamknięcia ustanowił nowe maksimum trendu zwyżkowego. Nasdaq Composite lekko stracił, choć także utrzymuje się w okolicach szczytów. Z danych makro dziś mamy tylko grudniowy indeks ISM dla sektora wytwórczego. Oczekiwania mówią o jego spadku i chociaż nie powinien to być główny element ważący na zachowaniu rynku, to lepszy odczyt może mieć pozytywny wydźwięk.

Sesja w USA nie będzie mieć raczej wielkiego wpływu na dzisiejsze zachowanie naszego parkietu. Podobnie jak na tamtejszych rynkach także u nas należy liczyć się z tym, że inwestorzy przedłużą sobie przerwę i ich aktywność nie będzie duża. Pozytywnie może zostać odebrane to, że w ostatnich dniach nie miały miejsca nieoczekiwane zdarzenia, a zwłaszcza nie doszło do prób zamachów terrorystycznych. Pierwsza część dnia może więc upłynąć pod znakiem przewagi wzrostów, tym bardziej że powinna je ułatwić bierna podaż. Od strony technicznej sytuacja nie uległa w ostatnich dniach istotnym zmianom i nie daje zdecydowanych wskazówek co do kierunku ruchu w najbliższym czasie. Indeks WIG20 zaczyna rysować niewielką konsolidację w przedziale 1570-1585 pkt. Bliskość dolnej granicy potwierdza możliwość lekkiego odbicia. Z drugiej natomiast strony spore obawy budzą nieskuteczne próby wyjścia ponad linię trendu opartą o szczyty 15 października i 15 grudnia br. biegnącą aktualnie na wysokości 1574 pkt. Jak pokazały ostatnie sesje popyt jest w stanie doprowadzić do jej naruszenia, ale nie potrafi utrzymać rynku powyżej na zamknięciu, co byłoby impulsem dla dalszej poprawy. Niewykluczone więc, że podobnie może być również dziś i w po ewentualnym przebiciu w dalszej części dnia, a zwłaszcza pod koniec sesji niedźwiedzie znowu będą starały się zepchnąć rynek niżej.