Nie ma więc jak na razie przesłanek sugerujących większe odwrócenie trendu w najbliższym czasie, tym bardziej że układ ostatnich świec przypomina trójkę hossy, czyli formację zapowiadającą kontynuację trendu. Pewna ostrożność jest jednak wskazana z uwagi położone stosunkowo blisko silne bariery podażowe.

Należą do nich linia bessy łącząca szczyty ze stycznia 2000 r. i maja 2001r. biegnąca aktualnie na wysokości 10620 pkt. Tuż powyżej, bo na 10670 pkt. znajdują się też wierzchołki z marca 2002r. Obecny optymizm powinien wkrótce przynieść podejście do tej strefy, ale nie można jeszcze przesądzać wyniku testu. W połączeniu z dużym wykupieniem tak ważne opory mogą dać pretekst dla większego ożywienia niedźwiedzi i możliwe jest osłabienie w tym rejonie. Można jednak oczekiwać, iż będzie to jedynie techniczna korekta, po której indeks powróci do wzrostów. Pierwszych wsparć należy spodziewać się w połowie ostatniej świecy, czyli ok. 10478 pkt. i przy górnej granicy kanału zwyżkowego, aktualnie na 10190 pkt. Kluczową barierą jest jednak linia trendu wzrostowego z połowy marca na wysokości ok. 10000 pkt. Jej przebicie będzie mocnym sygnałem sprzedaży, ale jest to wkrótce mało prawdopodobne.

Nasdaq Composite (29.12.03 - 06.01.04)

Ostatni okres rozpoczął się od nowego rekordu indeksu w cenach zamknięcia i pokonania psychologicznej granicy 2000 pkt. Później zapanowała niewielka stabilizacja, która zakończyła się kolejnym zdecydowanym wzrostem i nie przeszkodziła we wspinaczce na kolejne szczyty. Sytuacja indeksu jest więc bardzo dobra i nie pozostawia większych wątpliwości co do dominacji popytu. Nie ma też jak na razie istotniejszych sygnałów sugerujących możliwość większego punktu zwrotnego w najbliższym czasie.

Można więc w tym układzie oczekiwać, że wkrótce celem zwyżki powinien być kolejny silny opór jaki na wysokości ok. 2100 pkt. wyznacza szczyt ze stycznia ub.r. Za taką możliwością przemawia zachowanie wielu wskaźników. MACD dynamicznie zwyżkuje ponad średnią i pokonał linię trendu spadkowego z września. Podobnie wygląda ROC, który jest coraz wyżej w strefie dodatniej. Zwiększającą się siłę indeksu potwierdza rosnący ADX, a jego kierunek pozytywny układ +DI i -DI. Z drugiej jednak strony należy liczyć się z tym, że podaż nie odda powyższej bariery bez walki, a więc przesądzanie na obecnym etapie przebicia jest przedwczesne. Duże wykupienie zwiększa nawet ryzyko wystąpienia w tym rejonie odreagowania. Jest jednak prawdopodobne, że spadek będzie tylko przejściową korektą, po której indeks powróci do wzrostów. Ważnym wsparciem będzie przyspieszona linia trendu z połowy grudnia biegnąca obecnie na 2008 pkt. Już w jej pobliżu powinien pojawić się aktywniejszy popyt i są spore szanse na skuteczną obronę.