Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 08.01.2004 14:45

Sesja podobna do wtorkowej, gdy na zbliżonych poziomach zrobiliśmy na

początek szczyty, a na koniec sesji kończyliśmy przy minimach Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Ta końcówka z punktu widzenia AT jest bardzo istotna, bo

wtorkowe odbicie w ostatnich minutach uchroniło rynki przed powstaniem

spadającej gwiazdy na obu dziennych wykresach. Dzisiaj kolejna szansa, choć

Reklama
Reklama

to tylko będzie zwątpienie w trwałość trendu, a nie sygnał jego odwrotu. Do

tego potrzebna byłaby jeszcze luka na nowe szczyty i nieco wyższe obroty

(teraz 393 czyli tyle co na wcześniejszych sesjach). Warto powtórzyć, to co

już wcześniej pisałem. Poranny wyskok nie był żadnym optymizmem, ale kłującą

w oczy dystrybucją, gdy na obrocie 50 mln szybko odcięto inwestorów od

akcji, a później przez 3 godziny trwało wysypywanie akcji za kilkaset

Reklama
Reklama

milionów. Wczoraj też rządziła tylko podaż, ale przeciwstawiał się jej

arbitraż. Dzisiaj sprzedający poradził sobie sam, wysypując wszystko na

plusach, bo gdy doszliśmy do poziomu zamknięcia, działa niedźwiedzi

zamilkły. Ogólnie przebieg sesji odbieram dosyć negatywnie, ale zwątpienie w

dalszą zwyżkę możliwe jest najwcześniej po przebiciu wczorajszych dołków.

1693 dla kontraktów i 1655 dla indeksu. Na jutro uwaga na pierwsze

Reklama
Reklama

amerykańskie wyniki - Alcoa po sesji - prognozy 0,34 centy. 04 05 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama