Kontrakty znowu się wyrywają do przodu. Baza już wzrosła do ponad 30 pkt.
Czyżbyśmy mieli do czynienia z prowokacją arbitrażu w górę? Jeśli nawet tak,
to na razie nie za bardzo jest na nią odzew. Indeks od godziny waha się w
przedziale 1650-55 pkt. Kontrakty same za daleko nie wyjdą. Jeśli jednak
popyt na terminowym będzie nadal wyciągać ceny, to w końcu ktoś się skusi