Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 12.01.2004 15:00

Można tylko zgadywać, ile w obecnym wzroście jest niewidzialnej ręki rynku,

która składała bardzo duże zlecenia kupna na kontrakty. Uczulam przy tym, by

nie mówić od razu, że to przekręt, bo przecież (prawie!!) każdy może kupować

kontrakty i później akcje. Tyle tylko, że na normalnej giełdzie takie

wpłynięcie na rynek jest niezmiernie ciężkie i trzeba wydać setki milionów.

Reklama
Reklama

U nas wystarczy parę większych zleceń na główne spółki, lub umiejętne

zrobienie atmosfery (przebicie szczytu) by spirala optymizmu sama się

nakręcała. Kończymy więc optymistycznym akcentem i atakiem na poziom 1693

pkt. Po porannym zwrocie Kontrakty9.gif Indeks9.gif korektę uważam za

zakończoną i tutaj pojawia się największy dylemat - co dalej ? Trzeba

poczekać do środy, bo jak wspomniałem spadki dzisiaj skończyliśmy, na

Reklama
Reklama

atakowanie szczytów nie ma na razie siły, a atmosfery nie za bardzo będzie

co robić, bo wyniki spółek i dane makro dopiero od środy. Można tylko liczyć

na nieobliczalnych arbitrażystów, lub takie pompowanie rynku jakie właśnie

oglądamy. To ostatnie w uprzywilejowanej pozycji na jutro stawia byki. MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama