Kontrakty zatrzymały się dokładnie na poziomie otwarcia 1695 pkt. Niżej
wspiera je jeszcze sesyjny dołek. Poziomy nietknięte i ruszyliśmy znowu do
sesyjnych szczytów. Pochód prowadzi TPS, na której popyt porozbijał oferty
sprzedaży i już +1%. Mankament tylko taki, że to nie żadne zaporowe oferty,
a wręcz można powiedzieć, że dziury na tablicy notowań. Nie ma żadnej walki