Reklama

TMS: Miesięczny Raport Walutowy - Krajowy rynek walutowy

KRAJOWY RYNEK WALUTOWY Grudzień przyniósł zdecydowaną aprecjację złotego względem dolara. Kurs USD/PLN kilkukrotnie testował poziom 3,72 wobec najwyższego poziomu w ciągu całego miesiąca w okolicy 3,92. Bezpośrednim powodem spadku kursu USD/PLN było osłabienie waluty amerykańskiej na rynkach zagranicznych. Złoty wobec euro przez większą część miesiąca pozostał stabilny oscylując w okolicy poziomu 4,65.

Publikacja: 14.01.2004 08:54

Pod koniec miesiąca kurs EUR/PLN przetestował poziom 4,73 co było spowodowane przede wszystkim niską płynnością na rynku złotego. Podobna sytuacja miała miejsce pod koniec listopada, kiedy to za jedno euro płacono 4,71 zł. Motywem przewodnim podczas minionego miesiąca była kwestia przewalutowania przez resort finansów środków z euro na PLN pochodzących z pożyczki udzielonej rządowi przez Europejski Bank Inwestycyjny (EBI). Ostatecznie środki te zostały częściowo przewalutowane w grudniu i nie miały zasadniczego wpływu na poziom notowań złotego. Opublikowane w grudniu dane makroekonomiczne jednoznacznie wskazały na ożywienie w polskiej gospodarce oraz powrót presji inflacyjnej co spowodowało utrzymanie przez RPP stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Dane o gospodarce jednak pozostały bez wpływu na wartość PLN.

USD/PLN

Rynek USD/PLN porusza się w trendzie spadkowym, który rozpoczęty został na początku listopada. Górna banda spadkowego korytarza (wyznaczona przez szczyty z 31 października oraz 4 i 28 listopada), która powinna hamować korekty bieżącego trendu znajduje się na poziomie 3,8160. W perspektywie średnioterminowej najbliższe wsparcie dla obecnego trendu spadkowego znajduje się na psychologicznym poziomie 3,7000. Kolejne, bardzo silne wparcie trendu długoterminowego znajduje się na poziomie 3,6700 (dołek z 27 maja 2003). Na wykresie tygodniowym obie średnie kroczące (10 i 20 okresowa) są spadkowe, co potwierdza spadkowy trend. Wskaźnik siły rynku, RSI, jest silnie spadkowy, a fakt, iż nie znajduje się on jeszcze w obszarze wyprzedania sugeruje, iż jest jeszcze sporo pola do aprecjacji polskiej waluty.

EUR/PLN

Na rynku EUR/PLN od czerwca 2001 roku trwa trend aprecjacyjny wspólnej waluty i nic nie wskazuje, aby uległ on odwróceniu w najbliższym czasie. Należy jednak zwrócić uwagę na wysoki wskaźnik korelacji pomiędzy rynkiem EUR/PLN oraz EUR/USD. Ewentualna korekta na eurodolarze z pewnością zatrzyma trend deprecjacyjny polskiej waluty, bez względu na implikacje płynące z analizy technicznej tynku EUR/PLN. Dolna banda kilkumiesięcznego trendu zwyżkującego, która powinna stanowić wsparcie dla ewentualnych ruchów korekcyjnych znajduje się na poziomie 4,6100. Górna banda powyższego korytarza znajduje się obecnie na poziomie 4,7850 i to ona powinna stać się poziomem oporu dla rynku EUR/PLN w perspektywie średnioterminowej. Analiza wskaźnikowa (wykres tygodniowy): średnie kroczące (10 i 20 okresowe) - obie rosnące, trend zwyżkujący niezagrożony; momentum - trend traci impet, wskaźnik wciąż przybiera wartości dodatnie, lecz są one niższe niż w ostatnich miesiącach; MACD - sygnał kupna utrzymany w sile.

Reklama
Reklama

II. Sytuacja makroekonomiczna.

Miniony miesiąc nie przyniósł zaskakujących danych makroekonomicznych. Opublikowane dane były praktycznie zgodne z wcześniejszymi oczekiwaniami rynku. Inflacja w listopadzie osiągnęła poziom 1,6% r/r wobec 1,3% w październiku co było potwierdzeniem wcześniejszych oczekiwań na odbicie wskaźnika CPI pod koniec 2003 r. w związku z coraz większym tempem ożywienia polskiej gospodarki. Rosnący wskaźnik inflacji przekonał Radę Polityki Pieniężnej do pozostawienia stóp procentowych na dotychczasowym poziomie. Rynek już wcześniej dyskontował tego rodzaju decyzję w związku z pojawieniem się sygnałów świadczących o powrocie presji inflacyjnej. Przeszkodą dla RPP w podejmowaniu kolejnych decyzji o redukcji stóp procentowych jest także pojawienie się rządowych planów zwiększenia emisji długu publicznego na rynki zagraniczne. Według informacji pochodzących z resortu finansów rząd zamierza w I kwartale 2004r. sprzedać euroobligacje o wartości 1 mld euro oraz obligacje denominowane we franku szwajcarskim w kwocie 300 mln. W ministerstwie finansów są także plany sprzedaży obligacji denominowanych w jenach. Emisja papierów wartościowych na rynkach zagranicznych pozwoli ministerstwu finansów zmniejszyć koszty utrzymania długu publicznego, które stale utrzymują trend wzrostoŁącznie resort finansów zamierza zaoferować na rynku zagranicznym papiery o wartości 45 mld euro. Ponadto informacje o łącznej podaży papierów skarbowych w I kwartale obecnego roku pokazały, iż rząd zamierza sprzedać mniejszą kwotę w porównaniu do pierwszego kwartału 2003r.

Opublikowane przez GUS dane o produkcji przemysłowej również spełniły wcześniejsze oczekiwania inwestorów. Produkcja przemysłowa w listopadzie wzrosła o 9,1% r/r, przy wzroście cen produkcji o 3,7% w ujęciu rocznym. Dane te wyraźnie wskazują na ożywienie w polskiej gospodarce. Wzrost cen produkcji pokazuje, iż Polska jest przed okresem wzrostu tempa rozwoju gospodarczego. Dodatkowo opublikowane w grudniu dane o PKB za III kwartał potwierdzają ożywienie w polskiej gospodarce. Według wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego PBK w III kwartale 2003 r. osiągnęło poziom 3,9%. Oznacza to, iż w całym minionym roku poziom tempa gospodarczego może osiągnąć 3,7%. Zdecydowany wzrost PKB jest podstawowym założeniem budżetu skonstruowanego przez rząd na przyszły rok. Rząd zakłada wzrost tempa gospodarczego w 2004 roku do poziomu 5,0% przy zakładanym wzroście 3,5% w roku minionym.

Publikowane w ostatnich kilku miesiącach dane o saldzie obrotów bieżących wskazują na to, iż główną siłą napędową polskiej gospodarki jest wysoka dynamika wzrostu eksportu przy w miarę ustabilizowanym poziomie importu. Wskazują na to dane o nadwyżce na rachunku obrotów bieżących we wrześniu i październiku. Zaskakująco słabe dane były w listopadzie, kiedy to zanotowano deficyt bliski 300 mln euro. Rynek oczekiwał ujemnego salda na rachunku obrotów bieżących na poziomie 100 mln euro wobec październikowej nadwyżki 200 mln euro. Według B. Grabowskiego z RPP opublikowane przez NBP dane o saldzie obrotów bieżących nie powinny być zaskoczeniem dla rynku z uwagi na fakt cyklicznego wzrostu importu w ostatnich miesiącach każdego roku kalendarzowego. Członek Rady polityki Pieniężnej uważa, iż w I połowie 2004 roku należy spodziewać się poprawy sytuacji na rachunku obrotów bieżących, a z kolejnym wzrostem dynamiki importu należy liczyć się w II połowie bieżącego roku. Z kolei według G. Wójtowicza z RPP w obecnej sytuacji trudno jest przewidzieć, czy kolejne miesiące przyniosą ponownie nadwyżkę w saldzie obrotów bieżących. Jego zdaniem należy jednak oczekiwać poprawy w związku z rosnącym tempem rozwoju polskiej gospodarki.

Wnioski

Analiza opublikowanych w grudniu wskaźników potwierdza, że Polska gospodarka kontynuuje okres ożywienia gospodarczego, a dane o produkcji przemysłowej oraz PKB potwierdzają obecność tego procesu. Obecnie należy zastanowić się jednak w jakim momencie może nastąpić spowolnienie dynamiki ożywienia gospodarczego. Zanotowany wzrost gospodarczy (w tempie 3,9%) jest w znacznej mierze efektem utrzymującej wysokiej dynamiki eksportu, a w mniejszym stopniu wzrostem popytu wewnętrznego. Utrzymujący się od dłuższego czasu niski poziom stóp procentowych nie prowadzi do obniżenia poziomu oprocentowania kredytów konsumpcyjnych. Ponadto ograniczony poziom wzrostu handlu zagranicznego spowodowany spowolnieniem gospodarki światowej, utrzymujące się od dłuższego czasu wysokie bezrobocie oraz brak silnej woli rządu do działań w kierunku reformy finansów publicznych ogranicza dalszy proces ożywienia gospodarki.

Reklama
Reklama

III. Sytuacja polityczna.

Grudzień nie przyniósł znaczących zmian w polskiej polityce. Tematem przewodnim był szczyt UE, na którym planowano przyjąć wstępnie projekt nowej konstytucji unijnej. Jednak silny opór Polski oraz Hiszpanii doprowadził do fiaska rozmów na temat nowej konstytucji. Brak zgody polskich polityków na nowe zapisy konstytucyjne może doprowadzić do utraty przez nasz kraj części funduszy unijnych, które zostały wcześniej zaproponowane. Głównym orędownikami nowej konstytucji były Niemcy i Francja, którzy są największymi płatnikami do budżetu unijnego. Sprzeciw polskich polityków wobec unijnej konstytucji jednak nie wpłynął na sytuację na rozwój sytuacji na rynku finansowym.

Tak jak wspomnieliśmy na początku tematem przewodnim minionego miesiąca była kwestia przewalutowania pożyczki przez resort finansów otrzymanej od Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). Pod koniec listopada EBI zdecydował się na udzielenie polskiemu rządowi kredytu w wysokości 500 mln euro.

Wiceminister finansów R. Michalski poinformował wtedy o planach przewalutowania połowy tych środków do końca 2003 r. bezpośrednio przez rynek walutowy przy zgodzie banku centralnego. W rzeczywistości środki te zostały zamienione na rynku walutowym w kilku transzach co nie wpłynęło zasadniczo na poziom notowań złotego. Drugą część środków z pożyczki EBI ministerstwo finansów ma zamiar wymienić w styczniu. Jednak naszym zdaniem również to nie powinno mieć wpływu na notowania PLN.

Innym wydarzeniem, które skupiło uwagę rynku w grudniu była powracająca przy ustawie budżetowej kwestia rezerwy rewaluacyjnej. Posłowie PSL przy czytaniu po raz drugi projektu ustawy budżetowej w Sejmie zgłosili projekt przekazania do budżetu państwa środków pochodzących z rezerwy rewaluacyjnej. Odpowiedź banku centralnego była natychmiastowa. Członkowie RPP na grudniowym posiedzeniu oprócz decyzji o pozostawieniu stóp procentowych na dotychczasowym poziomie zdecydowali się na ograniczenie możliwości dysponowania przez nowo wybraną Radę Polityki Pieniężnej środkami z rezerw NBP. Rada zdecydowała się na zmianę zasad księgowania obowiązujących dotychczas w banku centralnym. Wprowadzone zmiany utrudnią przyszłej Radzie możliwość uwolnienia części środków z rezerwy rewaluacyjnej na potrzeby budżetu państwa. Ponadto obecnie poziom rezerw będzie wyceniany na bieżąco do aktualnych poziomów na rynku walutowym. Decyzja ta zmniejszyła obawy inwestorów o możliwość zmniejszenia rezerw banku centralnego i wykorzystania ich na potrzeby budżetu państwa. Jedynym racjonalnym rozwiązaniem według D. Rosatiego z RPP jest udzielenie przez NBP pożyczki dla rządu na wcześniejsza spłatę zadłużenia zagranicznego.

Na umocnienie złotego w minionym miesiącu miały także wpływ wypowiedzi prasowe ze strony wicepremiera J. Hausnera dotyczące planów zmniejszenia przyszłorocznego deficytu budżetowego o około 3 mld zł. Zapowiedzi te poprawiły nastroje na rynku walutowym. Inwestorzy z uwagą śledzą dyskusje polityków wokół kwestii poparcia planu reform finansów publicznych. Rosnący w szybkim tempie poziom długu publicznego jest obecnie największym zagrożeniem dla stabilności finansów publicznych. Dotychczasowe propozycje J. Hausnera dotyczące zreformowania strony wydatkowej budżetu spotkały się z krytyką części polityków koalicji SLD-UP oraz z całkowitym sprzeciwem opozycji, która plan reform fiskalnych uważa, za zbyt płytki i nie wystarczający zapowiadając jednocześnie katastrofę w finansach publicznych. Parlament jednak w drugim czytaniu projektu ustawy budżetowej na 2004 r. podjął decyzję zgodną z rekomendacjami sejmowej Komisji Finansów Publicznych obniżającą tegoroczny deficyt o 200 mln zł. Decyzja w kierunku zmniejszenia wydatków została pozytywnie odebrana przez rynki finansowe oraz wyznacza kierunek działań parlamentu, który w poprzednich latach starał się zwiększać wydatki budżetowe. Krok w kierunku obniżenia wydatków nawet o niewielką kwotę wskazuje na determinację polityków, którzy zaczynają zdawać sobie sprawę z niebezpieczeństwa dalszego wzrostu poziomu deficytu budżetowego.

Reklama
Reklama

IV. Prognoza.

W ciągu najbliższego miesiąca oczekujemy utrzymania się złotego na wysokim poziomie względem dolara. Najważniejszym czynnikiem mającym wpływ na poziom notowań krajowej waluty będzie miało przyjęcie programu reform budżetowych przygotowanego przez wicepremiera J. Hausnera. Przełomowym momentem dla złotego w styczniu będzie decyzja rady krajowej SLD dotycząca poparcia przygotowanego planu zmniejszenia wydatków budżetowych w kolejnych czterech latach o blisko 32 mld zł.Do tego czasu nadal niepokojącym sygnałem dla rynku jest brak decyzji rządu w kwestii kluczowych reform finansów publicznych.

Przesunięcie w czasie tych decyzji stawia pod znakiem możliwość współfinansowania przez Polskę projektów unijnych, których wprowadzanie wkroczy w decydującą fazę po wstąpieniu naszego kraju do UE maju br.

Ponadto ważnym wydarzeniem dla rynku będzie wybór nowych członków RPP, który nastąpi na przełomie stycznia i lutego. Liczba proponowanych kandydatów z ramienia Senatu i Sejmu oraz brak dotychczas jasnych kandydatur prezydenta nie pozwalają na wyprowadzenie wniosków czy nowa RPP będzie bardziej skłonna do kolejnych obniżek stóp procentowych. Jeżeli nowi członkowie Rady będą bardziej skłonni do złagodzenia polityki monetarnej to po pierwszych trzech miesiącach ich urzędowania można spodziewać się kolejnej redukcji stóp procentowych. Decyzja ta będzie jednakże uzależniona również od sytuacji budżetu państwa oraz od woli reform rządu. Ważnym elementem jest także wskaźnik inflacji, który z końcem 2003 r. wyraźnie wzrósł niosąc za sobą obawy o powrót presji inflacyjnej. Również zdecydowanie ożywienie polskiej gospodarki będzie czynnikiem hamującym dla decyzji o kolejnych obniżkach stóp procentowych.

W tabeli poniżej przedstawiamy naszą prognozę kursu USD/PLN i EUR/PLN na koniec stycznia w różnych wariantach w zależności od rozwoju sytuacji na międzynarodowym rynku walutowym:

Reklama
Reklama

Warszawa, 02 stycznia 2004

Raport ten jest wyrazem przemyśleń zespołu TMS dotyczących rynku walutowego wynikających z dostępnych nam wiarygodnych danych.

Jego dystrybucja ogranicza się jedynie do klientów firmy, a informacje w nim zawarte udostępniane są wyłącznie za zgodą TMS.

Spółka nie ponosi odpowiedzialności finansowej za decyzje podjęte na podstawie rekomendacji w nim zawartych.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama