Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 14.01.2004 14:52

Na koniec mamy wyprzedaż wywołaną przez arbitraż. Co prawda rynek przez całą

sesję sobie na to zasługiwał, ale chyba większość inwestorów, podobnie jak

ja, ma dość takich notowań, gdy arbitraż robi ruch kilkanaście punktów w

ciągu paru minut i zupełnie nie oddaje to faktycznej kondycji rynku, a już

na pewno nie przypomina notowań sprzed pół roku. Teraz rynek trzeba oceniać

Reklama
Reklama

zupełnie inaczej i zdecydowanie szybciej. Wracając jednak do oceny sesji. to

sesja wyglądała bardzo słabo. Już teraz nie chodzi o arbitraż, ale o zupełny

brak popytu nawet w momencie przecenienia rynku arbitrażem. Dane w USA też

były korzystne i oprócz chwili emocji, zupełnie nie zachęciły większych

inwestorów do kupna. Rynek najwyraźniej obawia się po pierwsze zamieszania

wokół Hausnera (plan może się zawalić, jakieś informacje w serwisach o

Reklama
Reklama

wymyślonych dymisjach), a po drugie dzisiejszych publikacji wyników w USA,

które trochę straszą przy takiej skali optymizmu - straszą przynajmniej

mnie. Kończymy silną wyprzedażą, która po wczorajszym zwrocie tuż przy samym

szczycie zapowiada ponowny test wsparć. Jeśli mam coś zalecać, to odpuścić

sobie na razie rynek, bo dłuższego ruchu teraz nie widać, tylko zapowiadają

się właśnie takie "dzikie jazdy" arbitrażystów i w tej fazie można bawić się

Reklama
Reklama

tylko w daytrading. Kontrakty9.gif Indeks9.gif 80 81 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama