Znów martwi słaba kondycja największych firm. 1,5% traci PKN, wczoraj przecena objęła TP, do 120 zł wrócił kurs Pekao. Nadal dobrze trzyma się KGHM, co przy jego obecnym dużym udziale w indeksie WIG20 jest ważnym sygnałem. Zdecydowana większość blue chips jest jednak na minusie i to nie tworzy dobrego klimatu na resztę dnia.

Na rynku walutowym obserwujemy uspokojenie. Obligacje tylko nieznacznie tracą, więc sytuacja trochę się uspokoiła. Niestety, zaniepokojenie ostatecznym kształtem planu Hausnera jest widoczne i dopóki nie zapadną ostateczne decyzje inwestorzy będą wykazywać dużą wstrzemięźliwość. Przy całym optymizmie panującym na rynku niewiele słychać o zagrożeniach wynikających z tegorocznej waloryzacji emerytur i rent. Według części ekonomistów przesądza to praktycznie o przekroczeniu w tym roku przez dług publiczny progu 55% PKB. Będzie miało to negatywne konsekwencje dla budżetu 2006 r. Trzeba będzie albo radykalnie ciąć wydatki i doprowadziłoby do załamania wzrostu gospodarczego albo zmieniać zasady obliczania długu, co zagraża kryzysem zaufania rynków. Biorąc pod uwagę, że na Węgrzech sytuacja na rynku walutowym i papierów dłużnych nie jest dobra, co też wynika z napięć w finansach publicznych, w dłuższej perspektywie czasu giełdowe perspektywy nie rysują się dobrze.

Szaleństwo zakupów spółek znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej, a których kursy dotąd nie rosły, stanowi sygnał ostrzegawczy. Takie zachowanie to element charakterystyczny dla końcowej fazy wzrostu. Nie najlepsze wrażenie robią też nieudane próby przedostania się WIG20 ponad 1700 pkt.