Z drugiej jednak strony ostatnie osłabienie jest dowodem na to, że podaż zamierza aktywniej bronić ważnego oporu pochodzącego od górnej granicy siedmiomiesięcznego kanału wzrostowego. To właśnie jej naruszenie stało się bowiem pretekstem do większej reakcji niedźwiedzi.

Obecnie indeks znowu podchodzi w pobliże tej bariery i w tej sytuacji szczególnie ciekawie zapowiadają się najbliższe sesje. Przedział wyznaczony z dołu przez linię marcowych wzrostów obecnie na 4460 pkt. i z góry przez granicę kanału biegnącą na poziomie 4533 pkt. jest coraz węższy i choć pozostawia jeszcze nieco miejsca na ruchy wewnątrz to jednak wkrótce powinny zapaść wyraźniejsze rozstrzygnięcia. Przełamanie któregoś z tych ograniczeń będzie sygnałem wyznaczającym kierunek przynajmniej w krótkim okresie, przy czym z uwagi na ich znaczenie powinno być to wyjście zdecydowane. Silniejsza jest niewątpliwie linia marcowych wzrostów co przemawia za optymistycznym scenariuszem, ale i oporu nie można bagatelizować co potwierdza choćby jego ostatnia obrona, czy też niezbyt korzystny układ wskaźników.

Xetra DAX (14-20.01.04)

Bliskość pierwszego z ważniejszych wsparć jakie tworzy przyspieszona linia trendu zwyżkowego z końca września stała się skutecznym pretekstem dla popytu, który nie miał problemów z zatrzymaniem niemrawego osłabienia jeszcze ponad tą granicą. Ostatnie dni przyniosły w rezultacie pokonanie szczytów na poziomie ok. 4073 pkt. i powrót do wzrostów. Doprowadziły one obecnie indeks w okolice kluczowej bariery podażowej, jaką na wysokości ok. 4150 pkt. wyznacza linia bessy oparta o wierzchołki z marca i września 2000r. Można już mówić o zdecydowanym teście, ale jego wyniku nie należy przesądzać.

Przy obecnej przewadze szanse popytu są spore, a sforsowanie byłoby ważną przesłanką utrwalającą trend wzrostowy, ale jednocześnie należy liczyć się z tym, że podaż nie poda się łatwo, a próby obrony zapowiada choćby osłabienie na ostatniej sesji. Na wykresie powstała w ten sposób negatywna formacja objęcia bessy, która jeśli nie zostanie szybko anulowana przełamaniem linii bessy i wyjściem powyżej poziomu 4156 pkt. może stać się wstępem do wyraźniejszej korekty. Ryzyko takie podkreślają też wskaźniki. Obok sygnałów sprzedaży na %R i wykupienia na CCI i Stochastic?u ostatnich wzrostów nie potwierdził ROC, który opada w kierunku linii równowagi. Na tym indykatorze, podobnie jak na MACD-histogram obawy budzą też negatywne dywergencje. Pierwszym wsparciem powinna być linia z końca września aktualnie na ok. 4005 pkt., ale należy też liczyć się z większą przeceną i zejściem do linii trendu z marca na poziomie 3925 pkt.