Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 22.01.2004 14:48

No tak, ze skrajności w skrajność. Teraz bowiem mamy milimetry do wyjścia

górą. Tylko czy to teraz ma takie samo znacznie, jak dwa dni temu ? Patrząc

na Indeks9.gif odpowiedziałbym, że nie, bo wychodzimy teraz już bokiem, a

nie w którąkolwiek stronę. Na kontraktach też wczoraj powinny być wybicie i

z każdym następnym dniem jego wiarygodność słabnie. Kontrakty9.gif Górą dół

Reklama
Reklama

? Do dzisiaj sprzyjałem niedźwiedziom, bo rynek fatalnie się zachowywał i

popytu nie było wcale. Dzisiaj po raz pierwszy przy minimach zobaczyliśmy

transakcje kupna, które po raz pierwszy od .. nie pamiętam kiedy, miały na

celu nie kosmetyczne poprawienie notowań indeksu, ale faktyczne powiększenie

portfela. Za tym poszła cała reszta i na koniec mamy wyraźny wzrost obrotów

z oddalaniem się od wsparć. Na koniec co prawda pomaga nieco arbitraż, ale

Reklama
Reklama

nie umniejsza to tego, że pokazał się w końcu jakiś popyt. Ze skrajności

pesymizmu i rynkowej beznadziei przechodzimy w nadzieję nawet na testowanie

szczytów, bo w końcu za ruchem idą obroty. 95 96 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama