Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 23.01.2004 14:46

Przebieg wczorajszej końcówki sesji pozostawił wątpliwości. Czy wyskok cen

ponad 1730 pkt to było tylko "czesanie" stopów? Odpowiedzią miała być

dzisiejsza sesja. Wygląda na to, że odpowiedź jest bardziej przyjemna dla

posiadaczy krótkich pozycji. Już przed południem rynek zaliczył minimum

dokładnie na poziome wczorajszego wybicia do wzrostu. Wtedy to był jeszcze

Reklama
Reklama

dobry omen dla byków, co potwierdziła dalsza cześć sesji. Wzrost trwał do

15:00. Maks na 1732 pkt mógłby się podobać, gdyby sesja tak się skończyła.

Niestety po 15:00 zaczął się dość mocny spadek, który zdecydowanie schłodził

nastroje. Na razie nie jest to jeszcze tragedia, ale zejście pod poziom 1696

pkt to równoczesne przełamanie wspomnianego wsparcia i przekreślenie w dużej

mierze wczorajszego wzrostu. Na razie rynek jest wyżej, a więc do tak

Reklama
Reklama

negatywnego sygnału jeszcze sporo brakuje. Ostatnie dwa dni pokazały jedno -

koszykami nie zdobędzie się zaufania inwestorów. Czy sztuczka uda się po raz

trzeci? Ilu graczy skusi się na kolejny atak? Lop mówi sam za siebie. W

ciągu trzech kwadransów z rynku uciekło prawie 1500 kontraktów.

Kontrakty01.gif Indeks01.gif KJ

Na szczegółową analizę zapraszam do "Weekendowej..." w niedzielę.

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama