Reklama

Dane uruchomiły podaż

Publikacja: 28.01.2004 13:49

Dane za zeszły miesiąc zrewidowano do góry o +0,2% ale to oczywiście przy

rozczarowaniu z tego tygodnia oczywiście ma to znikome znaczenie. Patrząc

głębiej w dane to szokuje trochę spadek zamówień na sprzęt telekomunikacyjny

i to o 18,1% do poziomu najniższego od grudnia 1996 r. Te dane powinny

pociągnąć podziałać dzisiaj szczególnie na Nasdaq, choć jak na razie

Reklama
Reklama

kontrakty SP +2,5 NQ +7,5. Z drugiej strony inwestorzy dobitnie się

przekonali, że nie ma szans nie tylko na szybką podwyżkę stóp procentowych,

ale po takim rozczarowaniu należy też oczekiwać oddalenia perspektywy

obniżek stóp procentowych. A przecież dzisiaj posiedzenie FED, więc

paradoksalnie te dane mogą inwestorów ucieszyć bardziej niż zasmucić słaba

gospodarka. U nas mamy jednak swoje problemy, a słabsze dane są dla nich

Reklama
Reklama

jedynie impulsem, choć nie dlatego że są słabe, ale dlatego że przed

publikacją podaż nieco się wstrzymała obawiając się dobrych danych i silnego

odbicia. Ale po takiej publikacji indeks jest już po następnej fali

wyprzedaży na dużych obrotach (choć wspomaganej arbitrażem) i rozpoczyna

właśnie test luki hossy z początku roku, której początek mamy na 1616,79.

Ostatni poziom do możliwego zatrzymania niedźwiedzia, ale po tylu

Reklama
Reklama

negatywnych sygnałach od samego rana nie należy stawiać pieniędzy na łapanie

dołka (choć oczywiście dzisiaj -2,85% tworzy już mocno wyprzedany rynek, ale

jutro już tak nie będzie). 38 39 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama