Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 20.02.2004 14:56

Sesja przyzwoita z dwóch powodów. Pierwszy to skuteczne zanegowanie

fatalnego otwarcia notowań luką bessy. Drugi powód to fakt, że nie było to

tylko odreagowanie wynikające z wyprzedania rynku i cofnięcia podaży na

wyższe poziomy, ale widać było dzisiaj większy popyt skory do łapania

dołków. Szczególnie na największych spółkach. Są i minusy, gdyż wszystko to

Reklama
Reklama

na bardzo małym obrocie i małymi wartościowo transakcjami. Wniosek z tego

jest taki, że fundusze nie podjęły jeszcze decyzji co zrobić z ostatnimi

bardzo słabymi wynikami PEO, oraz jakie jest ryzyko/szanse związane z planem

Hausnera i zawirowaniem na rynku walutowym z tym związanym. Była szansa na

rozpoczęcie głębszego spadku , ale wygląda na to, że dopóki nie zostaną

wyjaśnione w/w sprawy makroekonomiczne (do początku marca) dopóty fundusze

Reklama
Reklama

chcą przetrwać ten okres w konsolidacji, licząc że takie spadki jak wczoraj

i dziś z rana to tylko korekty spadkowe po nieudanym ataku na szczyty i

zbieranie sił do ponownego jego zaatakowania. Nie wykluczam takiej

możliwości, gdyż sam wcześniej w Weekendowej spodziewałem się właśnie

konsolidacji w oczekiwaniu na plan Hausnera, a później kolejnego ataku na

szczyty. Po fatalnych wynikach PEO mam jednak wątpliwości, czy funduszom

Reklama
Reklama

wcześniej nie puszczą nerwy. Ale to dopiero zobaczymy przy zwiększonym

obrocie w przyszłym tygodniu (teraz już nikt z funduszy w końcówce tygodnia

nie chce podejmować strategicznych decyzji), a do poczytania o tym czy

fundusze dotrwają do sejmowych głosować zapraszam tradycyjnie już do

Weekendowej. 40 41 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama