Na rynku nadal przeważa podaż. Przyznam, że to wyrażenie jest trochę na
wyrost, bo ta podaż jakaś wielka nie jest. Po prostu brakuje popytu, który
miałby się jej przeciwstawić i ceny spadają. Zresztą 87 mln obrotu po ponad
2 godzinach handlu mówią wystarczająco wiele. Skoro na kasowym nie ma
chętnych do kupna, to trudno ich także znaleźć na rynku terminowym. Nie