Euro i funt odrobiły część strat w stosunku do dolara, po spadkach z końca minionego tygodnia. Wcześniej dolar umacniał się, inwestorzy dyskontowali bowiem możliwość wcześniejszego podniesienia stóp procentowych przez FED, zasygnalizowaną przez wyższy od oczekiwań poziom inflacji w Stanach.
Dzisiaj rynki z uwagą obserwować będą dane o indeksie IFO, obrazującym nastroje panujące wśród niemieckich przedsiębiorców w lutym. Oczekiwany jest nieznaczny spadek tego wskaźnika. Inwestorzy poznają także bilans płatniczy strefy euro za grudzień. Największy wpływ na przebieg handlu będą mieć jednak dane o nastrojach panujących w lutym wśród amerykańskich konsumentów oraz wystąpienie szefa FED A. Greenspana przed senatem USA.
Rynek EUR/USD w najbliższym czasie powinien pozostawać w konsolidacji w szerokim przedziale 1,2340-1,2940. Spadki wspólnej waluty zostały zatrzymane w czasie wczorajszej sesji azjatyckiej na poziomie wsparcia przy cenie 1,2460. Poziom ten stanowi ostatnią przeszkodę przed testem ceny 1,2340. Rynek pozostaje w pobliżu poziomu 1,2560, wyraźne pokonanie tej bariery otworzy drogę do testu oporu 1,2640.
Jen w dalszym ciągu osłabia się w stosunku do dolara, w czym duży udział ma wyprzedaż rezerw ze strony japońskiego banku centralnego. W piątek dodatkowym wsparciem dla waluty amerykańskiej był ogłoszony alarm związany z zagrożeniem atakami terrorystycznymi w Japonii. Pokonany poziom oporu przy cenie 108,00 stanowi obecnie istotne wsparcie dla dalszego umocnienia dolara na tym rynku.
Krzysztof Kochan