Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 11.03.2004 14:40

Sesja zaczęła się słabo. Do południa mieliśmy nieprzyjemny spadek. Indeks

zamknął lukę hossy z 1 marca, ale nie zszedł niżej. Druga część sesji to

podnoszenie rynku z piekła. Nawet się przyzwoicie udało. Indeks wyszedł nad

poziom przedpołudniowej konsolidacji i nawet zaliczył maksy sesji. Czy to

coś zmienia? Obawiam się, że niewiele. Wczoraj także sesja skończyła się

Reklama
Reklama

wzrostem, a dziś jakoś nie było tego widać. Kontrakty słabszą dyspozycją

zdają się potwierdzać słabe nastroje i oczekiwania dalszego spadku. Przez

ostatnie miesiące zmiany bazy były dobrym antywskaźnikiem,. Czy tym razem

będzie tak samo? Jeśli nawet to jest to tylko przesłanka. Sygnałów kupna

jeszcze nie było. Na co liczą kupujący? Na wyspę na wykresie indeksu? Wydaje

mi się dość ryzykownym zagraniem liczyć na lukę hossy na jutrzejszej sesji

Reklama
Reklama

Indeks9.gif Kontrakty9.gif Wprawdzie niczego nie można na rynku wykluczać,

to jednak prawdopodobieństwo takiego zdarzenia uważam za nikłe. H 46-47. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama