Już przebicie linii rocznego trendu zwyżkowego i nieudany powrót skłaniały do ostrożności, a wątpliwości rozwiała mocna przecena na kolejnych sesjach. Bez większych problemów padło wsparcie w postaci lokalnego dna na 3667 pkt. Popyt podjął wprawdzie próbę obrony kolejnych ważnych barier, jak luka hossy z 9 lutego oraz minimum na wysokości 3595 zł., ale nie wystarczyła ona by przełamać napór niedźwiedzi.
Obraz rynku wyraźnie się pogorszył i większość przesłanek przemawia za możliwością dalszego osłabienia. Obok przełamania powyższych wsparć taki wariant sugeruje chociażby zachowanie wskaźników. MACD opadający poniżej średniej przeciął dodatkowo poziom równowagi, a ROC spadł do najniższych od początku października poziomów. Negatywnie wygląda DMI - ADX zaczyna wyraźniej zwyżkować świadcząc o narastającej sile obecnego ruchu, a układ +DI i -DI potwierdza jego spadkowy kierunek. Sygnał kupna dał natomiast RSI. Biorąc pod uwagę, że indeks znajduje się stosunkowo blisko wsparcia na poziomie 30.2% zniesienia zwyżki z końca września, czyli ok. 3530 pkt. ten ostatni element może zapowiadać zbliżające się odbicie. Wiele wskazuje jednak, że będzie to jedynie korekta spadku, a oporem dla niej mogą być już okolice 3660-3665 pkt.
Xetra DAX (10-16.03.04)
Kolejne naruszenie silnego oporu, jaki tworzy linia bessy z marca 2000 pkt. znowu sprowokowało aktywniejszą podaż. Tym razem udało się wprawdzie nieco dłużej utrzymać indeks powyżej, jednak ostatnie dni przesądziły, że przebicie należy traktować za fałszywe, a barierę jako nadal skuteczną. Mocne spadki nie tylko przyniosły bowiem powrót poniżej, ale też inne negatywne sygnały. Jednym z nich jest sforsowanie kilku wsparć, a zwłaszcza minimum z 25 lutego na wysokości 3960 pkt. Obok wcześniejszego przebicia linii wzrostów z marca ub.r. i coraz niższych szczytów jest to kolejny mocny argument przemawiający za wyraźniejszą zmianą trendu w krótkim okresie.
Ostatnia sesja przyniosła świecę świadczącą o niezdecydowaniu. Po okresie spadków może to być zwiastun odreagowania, tym bardziej że bardzo blisko znajduje się jeden z ważniejszych poziomów wsparcia. Tworzy go 38.2% zniesienia fali zwyżkowej z końcówki września na wysokości 3804 pkt. Podatność na odbicie zwiększa też duże wyprzedanie rynku. Nie są to jednak wystarczające przesłanki by traktować zwyżkę inaczej niż jako korektę spadków. Nie pozwala na to chociażby negatywny układ niektórych wskaźników potwierdzający słabość rynku. MACD po przebiciu średniej zszedł poniżej linii neutralnej, a ROC mocnym ruchem pokonał poprzednie dna i nadal wyraźnie spada w strefie ujemnej. Powyższe elementy zwiększają więc prawdopodobieństwo, że po ewentualnej korekcie dojdzie do ponownego osłabienia. Celem przeceny w perspektywie najbliższych tygodni może być przedział 3580-3690 pkt.