Wsparcie znajduje się na poziomie 1,0, 0,7% zaś opór 1,5, 1,9/2,0. Potencjalny zakres wahań 1,0-2,0%.
W chwili obecnej rynek jest beztrendowy od strony technicznej. Brak rekomendacji
PLN nadal zdeterminowany wydarzeniami na scenie politycznej. Wydaje się, że inwestorzy zaczynają aklimatyzować i przyzwyczajać się do nowej sytuacji politycznej. Dziś do kraju przylatuje M. Belka, aby rozpocząć rozmowy w sprawie formowania rządu. Zdaje się, że rynek chce kupić scenariusz uzyskania przez Belke stosownego poparcia przy założeniu, że uzyska je ze strony SLD SDPL FKP oraz planktonu parlamentarnego. Prezydent Kwaśniewski próbuje jeszcze nakłonić do poparcia rządu Belki PSL, który stanowczo sprzeciwia się kandydaturze nowego Premiera.
Osobiście jesteśmy dość mocno sceptyczni odnośnie poparcia nowej lewicy dla rządu de facto wywodzącego się z SLD. Nowa lewica buduje swą pozycję na funkcji przełomu. Ponowne utworzenie rządu ze starym SLD będzie sugerować, iż nastąpiła jedynie zmiana szyldu, co z pewnością nie przysporzy nowemu ugrupowaniu zwolenników oczekujących odcięcia się od skompromitowanej lewicy kojarzonej z Millerem. Jeśli SDPL odmówi poparcia mamy w perspektywie przyspieszone wybory, w których według najświeższych sondaży może wygrać Samoobrona. Perspektywa zwycięstwa Samoobrony może wprowadzić na rynek element prawdziwej paniki, co może sprzyjać osłabieniu złotego.
Dziś odbędzie się posiedzenie RPP. Rynek nie oczekuje zmiany zarówno stóp jak i nastawienia w polityce pieniężnej, choć wydaje się, że to drugie w obecnych warunkach staje się coraz bardziej prawdopodobne. Szybki wzrost gospodarczy, wzrost płac niepokój co do polityki fiskalnej osłabienie złotego (choć już nie w takich dramatycznych rozmiarach), możliwy impuls inflacyjny po wejściu do UE (pierwsze symptomy - cukier!).