Przed danymi w USA nikt nie chce się wychylać i rynki spokojnie idą w bok.
Przypomnijmy, że o 14:30 mamy inflację CPI i tym razem będą to dość uważnie
obserwowane dane. To wynik strachu o podwyżki stóp procentowych, a w związku
z tym im inflacja mniejsza, tym dla indeksów lepiej. Osiągnąć będzie to o
tyle trudno, że ceny ropy niedawno były na szczytach, a prognozy są dość