Indeks od szczytu stracił już 10 pkt. Nie jest to jednak żadna wielka podaż.

Zlecenia są małe i w każdej chwili sytuacja może się odwrócić. Porannym

wyskokiem cen ponownie pojawiły się nadzieje, a większe wzrosty. Obecnie są

one studzone. Nadal wsparciami pozostają luki hossy. Nie pozostaje nic

innego, jak spokojnie przyglądać się biegowi zdarzeń. M 74-75. KJ