Można to tłumaczyć jedynie wyprzedaniem po ostatnich spadkach. DJIA zanotował niewielki spadek, w dużej mierze wskutek zniżki kursu McDonald?s (nagła śmierć prezesa spółki). Na notowania większego wpływu nie miały ani dane makro (indeks wyprzedzający koniunktury był zgodny z oczekiwaniami), ani informacje ze spółek (duże spółki nie publikowały wczoraj raportów kwartalnych). W handlu posesyjnym AHI spadło o 0,03%.W sytuacji technicznej rynku nie doszło do znaczących zmian - szybkie wskaźniki utrzymały sygnały kupna i sugerują poprawę notowań na najbliższych sesjach. Dzisiaj żadnych danych makro nie będzie. Wyniki za pierwszy kwartał przedstawią Altira, Motorola i Pfizer.

Wczorajsza sesja na naszym rynku była zbliżona do trzech poprzednich. Przez cały dzień utrzymywała się niska zmienność a obroty były niewielkie. Na wykresie WIG20 uformowała się czarna świeca, ale to nie efekt wyraźnej przewagi podaży, ale konsekwencja dość wysokiego otwarcia, praktycznie bez obrotu. Słabość rynku była jedynie efektem wstrzymania popytu (obrót mieścił się w grupie kilku najniższych w tym roku). Zamknięcie na indeksie wypadło w obrębie ubiegłotygodniowej luki hossy (1833 - 1838 pkt). W połączeniu z niskimi obrotami zwiększa to prawdopodobieństwo odbicia w trakcie dzisiejszej sesji. Pierwszy opór dla indeksu to połowa wczorajszej świecy - 1845 pkt. Zdecydowanie ważniejsze są jednak okolice 1860 pkt - blisko tego poziomu wypadają maksima intraday z ostatnich 4 sesji. Dzisiaj po sesji opublikowane zostaną dane dotyczące dynamiki produkcji przemysłowej. Dane te w ostatnich miesiącach nie elektryzują rynku, ale mimo wszystko mogą stać się pretekstem do poprawy notowań w trakcie dzisiejszej sesji. Średnioterminowa sytuacja techniczna rynku jest lekko optymistyczna. W krótkim terminie jest jednak niebezpieczeństwo, że rynek wzorem poprzednich trzech fal wzrostowych (w styczniu, lutym i w marcu) podda się nieco głębszej korekcie spadkowej - w pobliże linii półrocznej tendencji wzrostowej (1780 pkt).