Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 20.04.2004 15:38

Chętnie bym się pomylił, wskazując wyraźnie jakiś kierunek, oby tylko sesje

były ciekawsze niż ostatnia kilkudniowa konsolidacja, która dzisiaj przyjęła

formę sadystycznego marazmu. Zdania oczywiście po takich notowaniach zmienić

nie można i dalej pozostaje czekać na wybicie. Wracając do ostatniego ruchu

wzrostowego, zwracaliśmy uwagę, że do odtrąbienia szczytu brakowało w nim

Reklama
Reklama

euforii, rozciągnięcia bazy na duże plusy, czy spadającej liczby otwartych

pozycji sugerującej kapitulację niedźwiedzi. Kolejny argument, który nie

pozwala na uznanie ostatnich wzrostów za "ostatnie" to subindeks ze

wskaźnika PENGAG, a mianowicie dobrze znane czytelnikom saldo prognozy

popytu na akcje. Gdyby nowe szczyty potwierdził wzrost wskaźnika, z i tak

już rekordowych poziomów, to możnaby mówić o euforycznym optymizmie. Zamiast

Reklama
Reklama

tego mamy spadek PENGAB.gif który odzwierciedla to samo co baza na

szczytach - za szybko znajdują się pesymiści, by osiągnąć coś więcej niż

korekta. Co na jutro ? Rządzi głównie Greenspan o 20:30 a na zasmażkę

posesyjne wyniki Motoroli. Sami nic nie wykombinujemy (choć BUX +2% mocno

się stara) Kontrakty9.gif Indeks9.gif 68 69 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama