Chętnie bym się pomylił, wskazując wyraźnie jakiś kierunek, oby tylko sesje
były ciekawsze niż ostatnia kilkudniowa konsolidacja, która dzisiaj przyjęła
formę sadystycznego marazmu. Zdania oczywiście po takich notowaniach zmienić
nie można i dalej pozostaje czekać na wybicie. Wracając do ostatniego ruchu
wzrostowego, zwracaliśmy uwagę, że do odtrąbienia szczytu brakowało w nim