Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 23.04.2004 15:44

Wczoraj mieliśmy koncert podaży. Jeśli przypominał on wykonanie przez

orkiestrę symfoniczną to dzisiejsze wystąpienie popytu przypomina zabawy

7-latka swoimi nowymi skrzypkami. Niestety to, co mamy okazję oglądać nie

nastraja optymistycznie na przyszły tydzień. Oczywiście szczegóły znajdą się

w "Weekendowej...", ale już tylko po dzisiejszej sesji sporo można

Reklama
Reklama

wywnioskować. Zabrakło popytu, by choć zamarkować wzrosty. Nie było nawet

porządnych koszy zleceń kupna. Nikt się nawet nie wysilał, by podnieść

rynek. Poziomy wsparcia wydają się poważnie zagrożone. Pewnie wkrótce

dojdzie do ich testu, ale po dzisiejszym pokazie ciężko jest stawiać na ich

obronę. Oczywiście, nie można niczego przesądzać, póki nie padną sygnały.

Pozostają wątpliwości. Dziś już nie zostaną one rozwiane. Kontrakty9.gif

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama