Na brak obrotów i sztuczne podciągnięcie indeksu niewielu dało się nabrać.
Na kontraktach były tylko pojedyncze transakcje kupna, a im dłużej trwa
bierność popytu, tym perspektywa odreagowania staje się coraz bardziej
mglista. Wszyscy zdają sobie sprawę, że taki ząbek na małych obrotach tylko
rynkowi zaszkodzi. Ale to dopiero 40 minut handlu. Uwaga na węgierski BUX -