Indeks ponownie znalazł się w okolicy wczorajszych szczytów. Tym razem rynek
terminowy nie pali się do wyprzedzania wzrostów na rynku kasowym. Kontrakty
notują wartości kilka punktów niższe od dzisiejszego maksa. Wartość bazy
spadła do 4 pkt. Potencjał wzrostu zdaje się wyczerpywać. Dziś prasa podaje,
że podobno mamy więcej zarabiać, bo nibypremier Belka podniesie nam płacę