No i mamy nowe minimum na kontraktach. Tym razem to poziom 1644 pkt. Fakt,
że po jego wyznaczeniu ceny nie skoczyły w górę sygnalizuje, że to jeszcze
nie koniec spadku. Na kasowym cały czas króluje podaż. Nie jest to masowe
wysypywanie papierów, ale wystarczy by powoli obniżać wartość akcji i
indeksu. Ten traci już 1,5%. Podobne problemy mają nasi bracia z Budapesztu,