Poparcie dla gabinetu jest już jednak w zasadzie przesądzone po tym jak wczoraj SdPl zapowiedziała, iż udzieli rządowi poparcia, a w klubie będzie obowiązywać dyscyplina. Poparcia można się także spodziewać ze strony Federacyjnego Klubu Parlamentarnego i posłów niezrzeszonych. Wczoraj wieczorem lider Socjaldemokracji Marek Borowski w telewizyjnym wywiadzie powiedział, iż jeśli podczas drugiej jesiennej weryfikacji rząd Marka Belki nie uzyska parlamentarnego poparcia, to prezydent będzie dążył do rozpisania wcześniejszych wyborów. Informacje te potwierdziły później źródła prezydenckie. Skupmy się jednak na wpływie dzisiejszego głosowania - ceną za poparcie udzielone przez SdPl będzie odejście od części założeń planu Hausnera (partia Borowskiego opowiada się przeciwko weryfikacji rent i emerytur i zrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn), a także możliwe podwyższenie podatków w II i III progu podatkowym. Jak powiedziała przed kilkoma dniami przewodnicząca Jolanta Banach oszczędności budżetowe mogą być w kolejnych latach mniejsze o kilkaset mln zł. Czy informacje te zostaną dobrze przyjęte przez rynki finansowe?
Wczoraj po południu członek Rady Polityki Pieniężnej, Jan Czekaj powiedział, iż spodziewa się, iż na najbliższym posiedzeniu dojdzie do podwyżki stóp procentowych (zdaniem ankietowanych przez agencję Reutera będzie to 25 punktów bazowych). Dodał jednak, iż Rada nie powinna spieszyć się z kolejnymi decyzjami, a wysoka inflacja zaobserwowana w maju nie powinna stanowić powodów do niepokoju. Jego zdaniem nadal utrzymują się pewne czynniki antyinflacyjne, takie jak brak wyraźnego wzrostu płac (ich realny wzrost wyniósł ostatnio tylko 1,7 proc. r/r), mocniejsza złotówka i mniejsza dynamika produkcji przemysłowej i sprzedaży zanotowana w minionym miesiącu.
Naszym zdaniem, tak jak pisaliśmy wcześniej, w najbliższym czasie oczekujemy powolnej realizacji zysków na złotym.
Rynek międzynarodowy: Dobre wyniki przetargu 2-letnich amerykańskich obligacji umocniły wczoraj dolara
Wczoraj wieczorem dolar umocnił się po publikacji wyników przetargu 2-letnich amerykańskich obligacji rządowych. Rentowność tych papierów wzrosła do najwyższego poziomu od 2-lat i wyniosła 2,785 proc, a zgłoszony przez inwestorów popyt wyniósł 54,3 mld USD wobec oferty na poziomie 25 mld USD. Wcześniej jeden z instytutów opublikował prognozę w której spodziewa się wzrostu stóp procentowych w USA do poziomu 3,25 proc. na koniec przyszłego roku.