Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 30.06.2004 15:54

RPP mocno mnie rozczarowała i po notowaniach z drugiej części sesji widać,

że fundusze też nie są w byczych nastrojach. Popsuło to święto jakim jest

ostatni dzień miesiąca/kwartału/półrocza i do którego fundusze

przygotowywały się od paru dni. Już od piątkowej sesji widać było na

niektórych spółkach wyraźnie sztuczne podnoszenie kursów, a dzisiaj

Reklama
Reklama

zapowiadało się tego zwieńczenie. Co prawda czekać nas może jeszcze fixing

cudów, ale po decyzji RPP nie ma odważnych do położenia większego kapitału.

A tylko większy kapitał mógłby teraz zmieść z rynku ogromne oferty jakie

pojawiły się po RPP po prawej stronie. Co na jutro ? Po pierwsze trzeba

pamiętać, że kończy się sztuczne wsparcie funduszy. Na kontraktach wszyscy o

tym wiedzą, więc baza -6 pkt. to ryzyko wyceniła. Jeśli byłoby inaczej i

Reklama
Reklama

rynek na dużych obrotach ruszy do góry ... to byłoby zaskoczenie i premia

będzie znacznie większa, niż ewentualny bardzo mocny zaskakujący spadek. Nie

znaczy to jednak, że mniejsze ryzyko jest grać na wzrosty. Tak bym teraz

tego nie rozpatrywał, bo niezależnie co przyniesie większe zyski, decyzja co

do kierunku zapadnie w USA - albo dzisiaj po wyraźnym ruchu w wyniku decyzji

FED, albo dopiero w piątek, gdy podany zostanie raport o bezrobociu i znikną

Reklama
Reklama

już wszystkie hamulce wpędzające ostatnio rynek w konsolidację. Jak już

pisałem, nie należy FED prognozować (reakcja zależy od niuansów w

komunikacie), a jedynie na komunikat zareagować. Im większe będą obroty na

tej reakcji, tym bardziej wiarygodny będzie obrany przez rynek kierunek.

21 22 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama