Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 05.07.2004 15:53

Sesja zakończy się drugim najgorszym tegorocznym wynikiem jeśli chodzi o

obroty na akcjach z WIG20. W tej chwili tylko 64 mln na 10 minut przed

końcem ciągłych. O takiej sesji oczywiście nie ma sensu pisać, tym bardziej,

że dzisiaj w USA rynki nie działają (z powodu wczorajszego Dnia

Niepodległości) więc obudzimy się jutro w tej samej marnej rzeczywistości.

Reklama
Reklama

Jedyne co się zmieni, to wzrosną oczekiwania na odbicie w USA (brak

terrorystycznych zamachów w długi weekend wywoła odreagowanie) oraz możliwe,

że BUX będzie już walczyć nie tylko o nowe szczyty trendu wzrostowego

trwającego od maja, ale o nowe maksimum całej hossy, jak na razie

zakończonej w kwietniu. Brakuje niewiele ponad 0,5% teraz. Te dwa czynniki

(rynki zachodnie) będą działały na naszą korzyść. Ale absolutnie nie są to

Reklama
Reklama

argumenty, dzięki którym już teraz możnaby zapomnieć o słabym zachowaniu

rynku w zeszłym tygodniu. To bardziej pokusa dla ewentualnej próby

podciągnięcia rynku spekulacyjnym kapitałem. Na to będzie można jednak

jedynie reagować, a na pewno nie prognozować. Ocena rynku przy tak marnych

obrotach byłaby zupełnie niewiarygodna. 88 89 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama