Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.07.2004 15:46

Niespodzianki nie było - był marazm. Wszyscy zgodnie poczekali na powrót

amerykańskich inwestorów. Obroty po wczorajszym rekordzie 75 mln dzisiaj

nieco lepiej, ale dalej tylko zbliżają się do pierwszej setki. O takiej

sesji trzeba zapomnieć, choć początek dawał jeszcze nadzieję, że może być

nieco ciekawiej. Oba rynki naruszyły piątkowe dołki i postraszyły trochę

Reklama
Reklama

byki kolejną falą spadków. O to jednak na tym etapie bardzo ciężko, bo po

pierwsze węgierski BUX testuje szczyty całej hossy co zachęca do kupna na

naszym rynku, a po drugie ogromny pesymizm zarówno wyrażany Wigometrem, jak

i 20 pkt. ujemną bazą na kontraktach, nie zachęca do stanięcia po stronie

niedźwiedzi - tak wyraźne prognozy "rynku" rzadko się sprawdzają. Tkwimy

więc cały czas na jednym poziomie i wyczekujemy na poważniejszy impuls. Z

Reklama
Reklama

polityki nie przyjdzie, z polskiej gospodarki czy przemeblowania portfeli

funduszy też nie, więc jedyne co nam zostaje to naśladowanie rynków

zachodnich. Tam od jutra publikacje wyników i nieco więcej danych makro.

Dzisiaj pierwsze publikacje po dłuższym weekendzie raczej nie wpłyną zbyt

mocno na rynek. O 16:00 mamy ISM w strefie usług i ankietę Challenger

pokazującą planowane zwolnienia w dużych firmach. ISM powinien wynieść 63,0

Reklama
Reklama

po majowym 65,2 a ankieta Challengera po majowym 73,37 powinna (historycznie

patrząc Challenger1.gif Challenger2.gif ) pokazać nieduży 10/15k wzrost

planowanych zwolnień. Prognozy ? Po tak mizernej sesji być ich nie może.

Zdani jesteśmy na łaskę USA, choć przy zamknięciu na minimach sesji

obawiałbym się jutrzejszych notowań niezależnie od zachodu. Kontrakty9.gif Indeks9.gif 77 78 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama