Reklama

Przed otwarciem w USA

Publikacja: 07.07.2004 15:24

Nasz rynek próbuje pozbierać się po ciosie jakim było wybiciem dołem z

konsolidacji i byki uderzyły w jedynym możliwym do uderzenia miejscu - na

sesyjnych dołkach. Wracamy tym samym do punktu wyjścia (konsolidacji) na

indeksie i decydujący głos i tak w tym wypadku ma USA. Tam na otwarcie

kontrakty trochę straszą SP-1 NQ -4, bo balansują na czerwcowych minimach i

Reklama
Reklama

tym razem nie jest to sprawa ropy. Ta po wiadomościach z Rosji/Iraku/Nigerii

spada dzisiaj ponad 1%. Teraz uwaga inwestorów skupia się na wynikach spółek

(dzisiaj pierwszy dzień publikacji - po sesji Alcoa i Yahoo!), a te jak na

złość tylko straszą. PeopleSorft ostrzegł (trochę późno te ostrzeżenia)

przed słabszym wynikiem (efekt walki z Oracle), to samo JDA Software, Biogen

czy jeszcze kilka spółek technologicznych. Nasdaq może dzisiaj z tego powodu

Reklama
Reklama

ucierpieć, choć trzeba pamiętać, że dla nas (Eurolandu) zdecydowanie większe

znaczenie będą mieć ewentualne zaskakujące wyniki po sesji, niż regularne

notowania. 82 83 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama