Nasz rynek próbuje pozbierać się po ciosie jakim było wybiciem dołem z
konsolidacji i byki uderzyły w jedynym możliwym do uderzenia miejscu - na
sesyjnych dołkach. Wracamy tym samym do punktu wyjścia (konsolidacji) na
indeksie i decydujący głos i tak w tym wypadku ma USA. Tam na otwarcie
kontrakty trochę straszą SP-1 NQ -4, bo balansują na czerwcowych minimach i