Obroty wyraźnie obniżyły się, tak na NYSE, jak i na Nasdaq?u. Sesja przyniosła lekko pozytywne zmiany w sytuacji technicznej. Rynek na ostatnich sesjach był wyprzedany a w piątek niektóre z szybkich wskaźników wygenerowały sygnały kupna. Na wykresach świecowych DJIA i S&P500 pojawiały się zaś formacje wzrostowego harami. Szanse na wzrosty na najbliższych sesjach są zatem wyraźnie większe niż niebezpieczeństwo spadków. Dzisiejsza sesja może mieć jednak mało ciekawy przebieg - nie będzie ani istotnych danych makro, ani ważnych raportów kwartalnych.

Sesja w USA przełoży się lekko pozytywnie na nasz rynek. Przebieg kilku ostatnich sesji można również odbierać lekko pozytywnie. Pomimo spadków na zachodzie, rynek zachowywał się relatywnie mocno. Na wykresie świecowym widać lekką przewagę popytu - cztery z ubiegłotygodniowych świec mają białe korpusy. Poza tym w trakcie ostatnich dwóch sesji na rynku zarysowała się już łagodna tendencja wzrostowa. Zdecydowanie poprawił się układ średnich kroczących - SK-15 po raz pierwszy od grudnia przecięła od dołu SK-45. Pozytywnie zachowuje się MACD - po przecięciu poziomu równowagi, oscylator wykonał ruch powrotny do linii sygnalnej a na ostatnich sesjach znowu powoli rośnie. WIG20 już od dwóch miesięcy porusza się w łagodnie nachylonym kanale wzrostowym. Spadek sprzed tygodnia został wyhamowany nieco powyżej dolnej linii kanału. Poprawa notowań w końcówce ubiegłego tygodnia można odebrać, jako początek ruchu w kierunku górnej linii. Linia ta przebiega obecnie na poziomie 1770 pkt i pozostawia indeksowi ok. 4 proc. pole do wzrostu. W perspektywie najbliższych sesji pierwszy opór to 1736 pkt (zamknięcie z 29 czerwca). Dzisiejsza sesja prawdopodobnie nie przyniesie istotnych zmian. Najbardziej prawdopodobny jest niewielki wzrost indeksów. Dla WIG20 pierwsze wsparcie to piątkowe zamknięcie - 1712 pkt.