Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 13.07.2004 15:56

Fatalna sesja. Zarówno jeśli chodzi o sam przebieg notowań na GPW, gdzie

mieliśmy na indeksie systematyczne osuwanie przez pierwszą połowę sesji, a w

drugiej jej części odbicie było bardzo mizernie i trudno je nawet nazwać

ruchem powrotnym Indeks9.gif ... jak i porównanie tego zachowanie do rynków

zachodnich, które cały dzień były na plusach, a nasz region w miarę

Reklama
Reklama

zbliżania się notowań USA poprawiał sesyjne maksy. Nawet dobre dane o

bilansie nic nie zmieniły. Rynek jest równie słaby jak wczoraj, choć nie

można zapominać o niskiej aktywności która temu wszystkiemu towarzyszy.

Gdyby większe fundusze rzuciły parę większych zleceń kupna, to nieco

sztucznie, ale zrobi się z tego szybki powrót byczego rynku. Po takiej sesji

i końcówce przy minimach nie należy jutro oczekiwać wzrostów. Co prawda

Reklama
Reklama

świetny Intel niemal by to zagwarantował, ale tutaj optymistą nie jestem (co

do reakcji rynku, a nie co do samych wyników, które będą dobre). Jeśli

będziemy dalej spadać, to ważniejszym wsparciem są dopiero linie trendu na

obu rynkach Kontrakty9.gif Indeks9.gif O 16:00 deficyt 83 84 MP

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama