Dodał jednocześnie, iż możliwe zaostrzenie polityki fiskalnej i podwyżki stóp procentowych przez RPP, mogą spowodować dalsze umocnienie się złotego. Jego zdaniem inflacja w lipcu może sięgnąć 5 proc., po tym jak w czerwcu wyniosła 4,4 proc. Nie wykluczył jednak, iż może to wpłynąć na zmniejszenie dynamiki przyszłorocznego wzrostu gospodarczego.
Dzisiaj spodziewamy się dalszej kontynuacji aprecjacji złotówki - wpływ na to mogą mieć publikowane dzisiaj dane makro. Po godz. 10:00 dowiemy się jaka była sprzedaż detaliczna i bezrobocie za czerwiec (oczekiwania odpowiednio 8,2 proc. r/r i 19,5 proc.), a o godz. 16:00 informacje o czerwcowej inflacji bazowej i dynamice cen żywności i napojów za I połowę lipca o godz. 16:00 (oczekiwania 2,2 proc. r/r i -0,2 proc. m/m.). Szczególnie istotne będą te ostatnie dane - jeżeli pokażą dalszy wzrost cen żywności, to zwiększy się prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.
W wywiadzie dla Polskiego Radia, premier Marek Belka powiedział, iż w najbliższą środę do parlamentu trafią dwie z trzech ustaw planu Hausnera, których czytanie w Sejmie zostało przesunięte po "protestach" ze strony Socjaldemokracji Polskiej. Informacja ta również jest korzystna dla złotego.
Rynek międzynarodowy: Przed nami kluczowy dzień dla EUR/USD
Nieco gorsze informacje makroekonomiczne z Japonii, a także niższa niż się spodziewano inflacja PPI w Niemczech w czerwcu (-0,6 proc. m/m i 2,0 proc. r/r), pomimo ostatniego ponownego wzrostu cen ropy na rynkach światowych. Te ostatnie informacje nieco oddalają perspektywę podwyżki stóp procentowych przez Europejski Bank Centralny. Zatem w kontekście dobrego ostatnio klimatu wywołanego wypowiedziami szefa FED, Alana Greenspana, inwestorzy nadal kierują się w stronę dolara.