Obróciło się zaledwie 100 tys. walorów TP. Przyzwoita aktywność inwestorów towarzyszyła jedynie notowaniom PKN. Z największych firm uwagę zwracała zwyżka o ponad 3% akcji Softbanku. Uwaga inwestorów znów koncentrowała się na mniejszych firmach. Do łask wracają Stalprodukt i Stalprofil. Idzie w górę kurs Mostostalu Siedlce. Jednak na podstawie zmian cen tych spółek trudno wyrabiać sobie zdanie o kondycji całego parkietu. Tu widać, że nie ma chęci do rozstrzygnięć. WIG20 co prawda zakończył wczorajszy dzień nieco ponad oporem w postaci połowy czarnej świecy z 28 lipca, ale przebieg sesji nie wskazywał na to, by miało to jakieś znaczenie. Zapewne stanie się podstawą do próby dotarcia do 1700 pkt, ale z punktu widzenia przyszłej koniunktury nie ma żadnego znaczenia. Wciąż obowiązuje trend boczny, którego dolna granica związana jest z 200-sesyjną średnią kroczącą.

Wydaje się, że dziś skutecznie zapędy kupujących będzie schładzać sytuacja na zagranicznych giełdach. W Europie od rana zniżki. DAX traci 1,3%, nieco lepiej jest w Paryżu i Londynie. Generalnie jednak sytuacja pozostawia coraz mniej złudzeń, że jesteśmy świadkami zmieniania się średniookresowego trendu na spadkowy. Sygnalizuje to indeks Dow Jones Stoxx 50, który po wykonaniu ruchu powrotnego do linii łączącej dołki z marca i maja znów traci na wartości.

Dwa czynniki przykuwają głównie uwagę inwestorów. Drożejąca ropa budzi obawy nie tylko ze względu na zagrożenie wzrostem inflacji. W kontekście danych o malejącej skłonności amerykańskich konsumentów do wydawania pieniędzy w ostatnich miesiącach realna jest groźba, że wyższe ceny ropy dodatkowo stłumią popyt z tej strony. W połączeniu z dążeniami do schłodzenia chińskiej gospodarki i pierwszymi efektami tych działań niekorzystnie odbiłoby się to na wynikach firm. A przy obecnych wysokich wycenach inwestorzy są bardzo wyczuleni na wszelkie niepomyślne informacje dotyczące przyszłych zysków.