Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 06.08.2004 15:56

Wróciliśmy do punktu wyjścia. Zaczęliśmy ten tydzień od okolic dolnego

ograniczenia kanału wzrostowego. Po trzech dnia prób wybicia w górę kończymy

tydzień na poziomie z poniedziałku. Nadal więc nie jest rozwiązany problem

dolnego ograniczenia kanału wzrostowego. Wydawało się, że bykom uda się

odbić. Niewiele brakowało, a ceny wyszłyby nad poziom ostatnio wyznaczonej

Reklama
Reklama

luki bessy oraz formacji wyspy. Nic z tego. Wczorajsza końcówka nie była

zbyt mocna, a dzisiejsza sesja potwierdziła, że nie był to przypadek. Przez

ostatni czas byliśmy nieco mocniejsi od rynków europejskich, ale nie

uchroniło nas to od utraty wartości przez indeks. Łapacze dołków grają pod

obronę wsparcia i dokonują zakupów. Strategia dość ryzykowna, ale

charakteryzuje się niską możliwą stratą, bo wsparcie jest tuż, tuż. Ja do

Reklama
Reklama

tego nie namawiam z prostego powodu. Nie wierzę, by wzrost (jeśli nawet się

pojawi) miał duże szanse na kontynuację. Wiele argumentów jest już naszym

czytelnikom znanych. Na szczegóły zapraszam do "Weekendowej..."

Kontrakty9.gif Indeks.gif KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama