Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 13.08.2004 15:40

Niestety realizuje się scenariusz, który obowiązuje na naszym rynku już od

jakiegoś czasu. Mamy jedne dzień sporego ruchu cen, by kilka następnych

przespać. Po środowym spadku na sporym obrocie i przy rosnącej LOP, dwa

następne dni to dziwaczne próby walki z rynkiem przy niższych obrotach i

cały czas potwierdzającym spadek cen zachowaniu LOP. Niestety musimy się z

Reklama
Reklama

tym pogodzić. W związku z tym nie powinno dziwić, gdyby i poniedziałek był

równie nudny. Tak czy siak, potyczkę w tym tygodniu wygrała podaż.

Zbliżyliśmy się do okolic dołka z połowy maja. W przyszłym tygodniu

najprawdopodobniej czeka nas jego test. Po zachowaniu rynku w ostatnich

dniach jakoś nie widzę szans by się on obronił. Walka może wprawdzie się

przedłużać, ale jej wynik chyba jest przesądzony. Oczywiście na rynku nic

Reklama
Reklama

nie jest pewne. Pamiętając o tym, trzeba mieć świadomość, że więcej

przesłanek kieruje nas na południe. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama