Trudno znaleźć podstawy ku słabszemu złotemu w najbliższym czasie, a dzisiejszy "rajd" miał podłoże typowo spekulacyjne - po prostu część zagranicznych inwestorów postanowiła zrealizować spore zyski na złotym, być może aby zrekompensować sobie straty poniesione na USD/ZAR w wyniku wczorajszej nieoczekiwanej decyzji tamtejszego banku centralnego o obniżce stóp procentowych w RPA.
Dla złotego pojawiły się dzisiaj kolejne korzystne informacje. Po 7 miesiącach br. deficyt budżetu wyniósł tylko 51,5 proc. planu, a na koniec tego miesiąca nie przekroczy 60 proc. Tak dobry wynik to głównie efekt lepszej ściągalności podatków w wyniku obserwowanego ożywienia gospodarczego. Zdaniem wiceminister finansów, Elżbiety Suchockiej-Roguskiej powoduje to, iż na koniec roku może być on mniejszy niż to zapisano w ustawie. Z kolei wiceminister Andrzej Jacaszek powiedział agencji PAP, iż resort pracuje nad zmianami w założeniach makroekonomicznych do tegorocznego i przyszłorocznego budżetu w kwestii założeń inflacji i wzrostu PKB, które będą wyższe.
W poniedziałek opublikowane zostaną dane o inflacji za lipiec. Rynek spodziewa się figury na poziomie 4,7 proc. r/r, jednak jeżeli nawet będzie ona zgodna z oczekiwaniami, to i tak pod znakiem zapytania staje jej spadek w sierpniu, co wcześniej zakładał resort finansów. Kluczowym czynnikiem jest tutaj ropa, która na rynkach światowych jest coraz droższa - już teraz niektórzy przedstawiciele branży mówią, iż za kilka tygodni cena benzyny na stacjach może skoczyć do 4,2-4,3 zł za litr. W takiej sytuacji kolejne Rada Polityki Pieniężnej będzie zdeterminowana do kolejnych podwyżek stóp procentowych, zwłaszcza, iż są one podejmowane przytłaczającą większością głosów (dzisiaj opublikowano, iż przeciwko pierwszej czerwcowej podwyżce o 50 p.b. głosował tylko Mirosław Pietrewicz).
O godz. 16:00 Główny Urząd Statystyczny poinformował, iż średnia płaca wzrosła w lipcu o 3,6 proc. r/r, a NBP poinformował o podaży pieniądza M3, która wyniosła w lipcu 348,9 mld zł wobec 350 mld zł w czerwcu. Z kolei aktywa zagraniczne netto wzrosły do 34,95 mld zł.
Rynek międzynarodowy: Amerykańska waluta wyraźnie straciła na wartości