Reklama

Przed zamknięciem

Publikacja: 19.08.2004 15:46

Popyt zdołał się wybronić. W czasie wzrostu cen popyt był raczej

umiarkowany, a zwyżka cen była głównie skutkiem cofnięcia się podaży. Dziś

podaż była już bardziej widoczna. Przejawiło się to w zatrzymaniu wzrostu

cen oraz większym obrocie. Nie był to jednak poważny kontratak. Podaż nie

przytłaczała. Bykom udało się obronić znaczną część ostatniego dorobku. Na

Reklama
Reklama

razie przebieg kolejnych sesji jest podobny do tego, oglądaliśmy w połowie

lipca i na początku sierpnia. Wzrost kończył się sesją spokojniejszą.

Później następował dość mocny spadek. czy tym razem scenariusz się powtórzy?

Byłoby to zadziwiające. Na razie popyt utrzymuje rynek, choć powtórzę

jeszcze raz, że to głównie zasługa biernej podaży. O tej bierności świadczy

mały obrót w czasie wzrostu. Niedźwiedzie nie stawiali oporu. Ba, na rynku

Reklama
Reklama

terminowym posiadaczy krótkich pozycji walnie przyczynili się do wzrostu

cen, co sygnalizuje zachowanie LOP. Dziś już było spokojniej. Kontrakty9.gif

Indeks9.gif Przypomnę, że o 16:00 mamy jeszcze w planie publikację danych

makro w USA. Indeks wskaźników wyprzedzających miał spaść o 0,1%. KJ

Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama