W sumie WIG20 idzie w górę o 0,3% i nieznacznie przekracza 1700 pkt. Znajduje się na wysokości krótkoterminowego oporu w postaci średniej kroczącej ze 100 sesji oraz szczytu z początku miesiąca. Zamknięcie dnia powyżej 1705 pkt byłoby korzystnym sygnałem zapowiadającym dalszy ruch w górę i dotarcie przynajmniej do 1717 pkt.
Wydaje się jednak, że dziś o taki optymistyczny scenariusz będzie ciężko. O ile w poprzednich dniach zachętą dla naszych byków mogły być rekordowe notowania w Budapeszcie, to dziś tamtejszy BUX traci ponad 1%. Forint jest przy tym stabilny, więc obawy o jakąś większą ucieczkę kapitału z węgierskich rynków nie ma obaw. W ślad za piątkowych wzrostem w USA zwyżkują największe parkiety europejskie, ale w ich przypadku trudno mówić o tym byśmy mieli do czynienia z czymś więcej niż odreagowanie lipcowo-sierpniowej przeceny. W dalszym ciągu najbardziej prawdopodobnym wariantem na przyszłość jest kontynuacja zniżki. Można przyjąć, że głównym powodem piątkowego wzrostu w USA była obniżka ceny ropy. Jednak tak samo, jak w ostatnim tygodniu zbliżanie się ceny baryłki do 50 dolarów nie robiło na rynkach większego wrażenia, tak teraz wyhamowanie wzrostu i odbicie ceny od 50 dolarów po chwilowym odreagowaniu nie powinno mieć wpływu na notowania. Teraz liczyć się będzie to, jak wysokie ceny ropy przekładają się na stan amerykańskiej i światowej gospodarki. W tym tygodniu niewiele ważnych danych w USA zostanie opublikowanych. W związku z tym uwaga inwestorów może koncentrować się na tym, co będzie się działo na innych rynkach. Ponowny wzrost ceny ropy w kierunku 50 dolarów i groźba przekroczenia tego poziomu byłyby złym znakiem. Ciekawe co dalej stanie się na rynku obligacji. Wykres 10-latek amerykańskich pozostaje od kilku dni na wysokości silnego wsparcia w okolicy 4,25%. Odbicie od niego zapowiadałoby kolejną falę wzrostu rynkowych stóp procentowych. To zostałoby źle przyjęte przez giełdę.
Wsparciem dla WIG20 jest 1680 pkt, oporem 1705 pkt. Na razie nie zanosi się, by któryś z tych poziomów został dziś przekroczony.