Wraz z silnym spadkiem kursu EUR/USD złoty na początku tygodnia wyraźnie wzmocnił się do euro i do franka szwajcarskiego oraz osłabił się do dolara. Zwiększone zainteresowania naszą walutą było oczywiście także wynikiem opublikowanych w poniedziałek dobrych danych z Polski o sprzedaży detalicznej, które zwiększyły prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych przez RPP. Obecnie zmiany na rynku są jednak tylko kosmetyczne. Cena euro porusza się w okolicy poziomu 4,4250, cena dolara 3,6450, a cena franka przy 2,8730.
Strategia:
Dziś rozpoczyna się dwudniowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Biorąc pod uwagę opublikowane ostatnio dane makro należy oczekiwać 25 pkt podwyżki poziomu stóp procentowych. W takich warunkach kolejne próby podkupienia przez inwestorów złotówek nie są wykluczone. Podobnie jak w poniedziałek wiele będzie jednak zależało od wydarzeń na rynku EUR/USD. O godz. 16:00 NBP poda dane o inflacji bazowej za lipiec.
Rynek międzynarodowy: Eurodolar coraz niżej
Spadki na rynku EUR/USD zdają się nie mieć końca. Na początku wtorkowej sesji cena euro do dolara zjechała do 1,2120 i była najniższa od 8 sierpnia. Inwestorzy sukcesywnie zwiększają zaangażowanie w amerykańską walutę oczekując, że dane makroekonomiczne, które napłyną w tym tygodniu ze Stanów Zjednoczonych będą dobre. W środę zostaną przedstawione te o zamówieniach na dobra trwałego użytku w lipcu, a w piątek zrewidowane informacje o PKB za II kwartał. Uczestnicy rynku silnie wierzą także, że trakcie piątkowego wystąpienia szef FED, Alan Greenspan przedstawi pozytywny obraz gospodarki tego kraju. Ostatnio w takim właśnie tonie wypowiadali się inni członkowie FED: Robert McTeer oraz Ben Bernanke.